Bez kategorii

Teatr bez granic – 60 Milionów widowni – “Bracia Polacy znad Wisły”


Zapraszam na kolejny spektakl Krakowskiego Teatru Komedia „Bracia Polacy znad Wisły” (Jana Jakuba Należytego) w ramach programu „Teatr bez granic – 60 mionów widowni”.
Już 23 października 2020 r. o godz. 19: 00 będziecie mogli obejrzeć ten spektakl na stronie www.60mln.pl
oraz na naszym fanpage’u na FB dzięki dofinasowaniu ze środków Narodowego Centrum Kultury w ramach programu “Kultura w sieci”.
W spektaklu udział wezmą:
• Natalia Pietrasz
• Maciej Luśnia
• Jan Korwin-Kochanowski
• Mateusz Dewera
• Marek Wolny
„Bracia Polacy” – sztuka Krakowskiego Teatru Komedia i Fundacji „Damy Radę – z kulturą”. Historia trzech skłóconych braci: Zbyszka – ustabilizowanego absolwenta historii, Adama – mało odpowiedzialnego, życiowego rozbitka (mechanik samochodowy) i Jana, na stałe mieszkającego w Stanach Zjednoczonych, który używa podstępu w celu sprowadzenia pozostałych braci do siebie. Jan zrobił w Ameryce wielką karierę. Jest sławnym pianistą i filantropem zafascynowanym Ignacym Janem Paderewskim, a sprowadza braci do siebie, żeby doprowadzić do zgody i przedstawić im… czwartego brata, o istnieniu którego nie wiedzieli. Jan gości ich w swojej rezydencji pod Nowym Jorkiem i opowiada o swoim wybitnym idolu nawiązując do jego znakomitych działań na rzecz niepodległości Polski. Bracia dobrze znają historię naszego kraju, (Adam ma małe braki, bo nie udało mu się skończyć studiów) stąd ich rozmowy o innych wybitnych Polakach w Ameryce, których rola w historii Stanów Zjednoczonych i Polski jest nie do przecenienia: Tadeuszu Kościuszce i Kazimierzu Pułaskim. Ba! Potrafią się nawet pokłócić o to, który z nich był najwybitniejszy. Osobą, z poza czasu jest Kobieta, którą nasi bracia spotykają najpierw na lotnisku Okęcie, później w samolocie, a na koniec w rezydencji Jana. Kobieta jest komentatorem, trochę uczestniczką zdarzeń, trochę „recenzentką” ich zachowań. Ideą tej komedii, trzeciej z cyklu „STO LAT RADOŚCI Z NIEPODLEGŁOŚCI” jest potrzeba zgody – wśród Braci Polaków. Historia jak zwykle kończy się dobrze.